Niedziela by³a strasznie upalna, ale postanowi³em ¿e jednak trochê poje¿d¿ê - na cel wycieczki wybra³em Niepo³omice, ale drog¹ okrê¿n¹ przez Puszczê Niepo³omick¹. Na pocz¹tek jak zwykle ciê¿ki podjazd pod Górny Goœciniec, a póŸniej kierunek Bochnia. Tym razem jednak postanowi³em sprawdziÌ skrót przez ogródki dzia³kowe, droga jest nie najgorsza, ale pod warunkiem, ¿e jedzie siê rowerem górskim - moim crossem na cienkich gumach by³o ciê¿ko, ale jakoœ przejecha³em i wyl¹dowa³em w Chodenicach. St¹d do k³adki na Rabie w Damienicach by³o ju¿ bardzo blisko, dziêki skrótowi zyska³em jakieœ 3 km, ale obawiam siê, ¿e nie pokona³em tej krótszej trasy du¿o szybciej ni¿ gdybym jecha³ przez centrum Bochni. Od Damienic przez Puszczê Niepo³omick¹ dojecha³em do Niepo³omic, taka droga do mojego rodzinnego miasta ma nieca³e 30 km, wiêc o jakieœ 12 kilometrów wiêcej ni¿ normalna jazda, ale za to jest du¿o przyjemniejsza- szczególnie w takim upale.
W Niepo³omicach najpierw podjecha³em pod remizê OSP gdzie odbywa³ siê festyn z okazji 120-lecia stra¿y po¿arnej w Niepo³omicach, a potem pojecha³em na odpoczynek do domu. W domu zamieni³em rower na GT i ruszy³em w drogê powrotn¹, tym razem ju¿ normalnie szos¹. Niestety to by³ du¿y b³¹d, polscy kierowcy to debile, wcale nie szanuj¹ rowerzystów i potrafi¹ przeje¿d¿aÌ ko³o ciebie w odleg³oœci kilkudziesiêciu centymetrów w prêdkoœci¹ 80 km/h na godzinê, na szczêœcie uda³o mi siê jakoœ dojechaÌ do Che³mu tam na Górny Goœciniec i ju¿ spokojn¹ drog¹ do domu.