DziÂś pojechaÂłem poszukaĂŚ keszy na cmentarzach wojennych w Grabinie, NieprzeÂśni i Sobolowie oraz zaplanowaĂŚ miejsce pod mĂłj pierwszy kesz na cmentarzu wojennym na CzyÂżyczce.
Na niedziele zapowiadali deszcz, tym czasem od samego rano œwieci³o s³oùce, jednak gdy chcia³em ruszyÌ w trasê oko³o 10:00 to siê zachmurzy³o. Jednak ko³o 11:00 znowu zaczê³o siê przejaœniaÌ, wiêc postanowi³em, ¿e jednak jadê. Zaplanowa³em sobie trasê po cmentarzach wojennych w Gierczycach, Grabinie, Sobolowie, a póŸniej zmodyfikowa³em wyjazd jeszcze o cmentarz wojenny w Nieprzeœni.
Na pocz¹tek podjazd pod Czy¿yczkê, by³o ciê¿ko, krêci³em powoli, ale jakoœ w koùcu siê wdrapa³em na szczyt wzgórza Patria (363 m npm), znajduje siê tu cmentarz wojenny nr 336 przy którym zamierzam za³o¿yÌ swojego pierwszego kesza, a dziœ wybra³em siê poszukaÌ odpowiedniego miejsca na ukrycie skrzynki. Na szczycie doœÌ nieoczekiwanie spotka³em sporo ludzi i musia³em chwilê zaczekaÌ, ¿eby sobie poszli, wiêc po kilku minutach odpoczynku ruszy³em na ma³y rekonesans. Od razu rzuci³o mi siê jedno potencjalne miejsce ma schowanie kesza, ale obszed³em jeszcze okolice w poszukiwaniu alternatywnej miejscówki. W koùcu jednak doszed³em do wniosku, ¿e mój pierwszy typ bêdzie najlepszy. Wyznaczy³em wspó³rzêdne punktu przy u¿yciu pomiaru uœrednionego (3 próby), teraz tylko wystarczy schowaÌ skrzynkê, co zamierzam zrobiÌ w najbli¿szym tygodniu.
Nastêpnie zjecha³em w dó³ do Grabiny i wybra³em siê pod cmentarz 337, gdzie chcia³em dla odmiany kesza poszukaÌ. Pod sam cmentarz prowadzi doœÌ stroma polna droga, ju¿ udawa³o mi siê ni¹ podjechaÌ, ale dziœ by³o mokro, ko³a mojego crossa œlizga³y siê po trawie, liœciach i b³ocie, wiêc w rezultacie musia³em kawa³ek podejœÌ. Samo poszukiwanie te¿ trwa³o znacznie d³u¿ej ni¿ planowa³em, bez problemu zlokalizowa³em w³aœciwe miejsce, ale postanowi³em doczytaÌ jeszcze wskazówki na Smartphonie, ¿eby niepotrzebnie siê nie brudziÌ i nie papraÌ siê w ziemi. Niestety technika zawiod³a, nie zapisa³em sobie punktów do u¿ytku offline, a zasiêg sieci by³ s³aby i mia³em problemy z odczytaniem punktu przy pomocy programu c:geo. W koùcu postanowi³em wejœÌ bezpoœrednio na stronê geocaching.com, znalaz³em wskazówkê i po chwili zdoby³em punkt. W pojemniku niestety woda, logbook zawilgocony, jakoœ uda³o siê jednak zalogowaÌ i po ma³ej sesji zdjêciowej ruszy³em dalej.
MiaÂłem jechaĂŚ do Sobolowa, ale poniewaÂż wyszÂło piĂŞkne sÂłoĂące to postanowiÂłem pojechaĂŚ jeszcze do NieprzeÂśni. Pod sam cmentarz spacer, tym razem punkt namierzony bÂłyskawicznie, w pojemniku sucho, wiĂŞc szybkie logowanie, sesja zdjĂŞciowa i jazda do Sobolowa.
Po drodze niestety niespodzianka, znak droga zamkniêta, remont - objazd. Oczywiœcie nie chcia³o mi siê obje¿d¿aÌ i stwierdzi³em, ¿e na rowerze jakoœ dam radê, tym czasem okaza³o siê, ¿e remont jednak na ca³ego, g³êbokie wykopy, ciê¿ki sprzêt. Musia³em wiêc przebijaÌ siê z rowerem na plecach i to jeszcze, ze sporym trudem. Po chwili by³em ju¿ jednak na cmentarzu parafialnym w Sobolowie. Miejsce ukrycia kesza namierzy³em b³yskawicznie, ale podjêciem samej skrzynki by³ problem. Po pierwsze skrzynka nie by³a widoczna na pierwszy rzut oka, wiêc trzeba by³o dok³adnie przepatrzyÌ œwierka (podpowied¿ - drzewo, wiêc mo¿liwa lokalizacja by³a tylko jedna), a do tego na cmentarzu pe³no ludzi, w tym jedna rodzinka tu¿ przy miejscu gdzie mia³em szukaÌ. Chodzê, fotografujê, kombinujê i czekam a¿ pójd¹, a oni nic, minê³o dobre 10 minut zanim mog³em podejœÌ i przyjrzeÌ siê dok³adnie. Z pewnym trudem zdoby³em kesza, szybki wpis i ma³a gimnastyka od³o¿eniem na miejsce - ca³a operacja na tym cmentarzu trwa³a na pewno ponad 20 minut.
Dziœ 100% skutecznoœÌ w szukaniu keszy, zadowolony wracam, wiêc do domu, a ¿e pogoda dalej piêkna (choÌ za gor¹co nie by³o) postanawiam jechaÌ jeszcze do Moszczenicy i ponownie poszukaÌ pod kurhanem. Po kilkunastu minutach jazdy zaje¿d¿am na miejsce, ale ju¿ daleka widzê, ¿e poszukiwania nici. Pod kurhanem zaparkowane chyba 10 samochodów, a w ko³o chodzi chyba ze 30 ludzi ze strzelbami - myœliwi wyraŸnie szykuj¹cy siê na jakieœ polowanie. Przeje¿d¿am wiêc tylko obok kurhanu i jadê do domu, jeszcze tylko szybka fotka "panuj¹cego" na okolic¹ szczytu Czy¿yczki (Patrii) do kolekcji - dziœ ofotografowa³em to wzgórze, ze wszystkich stron. W czasie pierwszej wojny œwiatowej w grudniu 1914 roku, o Czy¿yczkê stoczono krwawy bój, samo strategiczne wzgórze kilkukrotnie przechodzi³o z r¹k do r¹k, efektem tych walk s¹ w³aœnie odwiedzone przeze mnie dziœ cmentarze wojenne.