Do Odysei coraz bli¿ej - dziœ wraz z Krzyœkiem zrobi³em trening po górkach. Krzysiek wzi¹³ rower od Bu³y a ja po raz pierwszy od dawna przejecha³em siê na rowerze górskim.
Poniewa¿ Krzysiek jak zwykle nie mia³ czasu, wiêc na trening wyruszyliœmy dopiero oko³o 17:30. Na pocz¹tek pojechaliœmy do Puszczy gdzie œcie¿k¹ rowerow¹ przez Kozie Górki dotarliœmy do Szarowa. W Szarowie podjazd pod OSP w D¹browie - 500 metrów pod górê, ale stromizna szczególnie w koùcówce doœÌ spora. PóŸniej zjazd i znowu podjazd tym razem do Brzezia. Ta górka by³a co prawda d³u¿sza, ale ju¿ nie taka ciê¿ka jak pierwszy podjazd w D¹browie. Poniewa¿ sz³o nam nie najgorzej to postanowi³em podjechaÌ jeszcze do Suchoraby przez Czy¿ów. Po drodze czeka³ nas oczywiœcie podjazd, nie zbyt stromy ale za to doœÌ d³ugi. Na granicy Zborczyc i Suchoraby wyjechaliœmy na maksymaln¹ tego dnia wysokoœÌ 295 m npm. Dalej zjazd do drogi nr 4, kawa³ek 4 i skrêt na Zagórze. Powrót do domu przez Zagórze i Stani¹tki, w koùcówce zrobiliœmy jeszcze skrót przez las i nowe osiedle zbudowane przy Puszczy i wyjechaliœmy na ulicê Wielick¹. Dalej ja ka¿dy pojecha³ w swoj¹ stronê.
W sumie zrobi³em przesz³o 25 km w doœÌ mocnym tempie bior¹c pod uwagê, ¿e jeŸdziliœmy po górkach i parê ³adnych kilometrów przejechaliœmy te¿ przez las. Po d³u¿szej przerwie od górala dziœ jeŸdzi³o mi siê trochê dziwnie, szczególnie na pocz¹tku, ale pod koniec sz³o ju¿ bardzo dobrze. Mam nadziejê, ¿e damy sobie jakoœ radê na Odysei zarówno jeœli chodzi o formê fizyczn¹ jak i o nawigacje.