Czwarty dzieĂą, nie byÂł juÂż w zasadzie dniem wyprawy, a raczej dniem regeneracji. Pierwotnie mieliÂśmy wrĂłciĂŚ pociÂągiem wyjeÂżdÂżajÂącym z CzĂŞstochowy o godzinie 18:50 - mieliÂśmy wiĂŞc caÂły dzieĂą na zwiedzanie miasta. Co prawda udaÂło mi siĂŞ przekonaĂŚ kolegĂŞ Âżeby po nas przyjechaÂł, ale i tak miaÂł byĂŚ dopiero okoÂło 16, wiĂŞc na zwiedzanie byÂło sporo czasu.
Na pocz¹tek nadrobiliœmy to, czego nie uda³o siê zrobiÌ dzieù wczeœniej - czyli fotka z rowerami przed klasztorem na Jasnej Górze, póŸniej pojechaliœmy na tzw. Stary Rynek, zjedliœmy obiad w KFC i wziêliœmy udzia³ w mszy œwiêtej odprawianej dla pielgrzymów (g³ównie pielgrzymki warszawskiej). Tu¿ przed odjazdem z Jasnej Góry widzieliœmy jeszcze jak pod klasztor wmaszerowa³a pielgrzymka wojskowa.
Po tych wszystkich wydarzenia udaliÂśmy siĂŞ pod centrum M1 w CzĂŞstochowie, skÂąd odebraÂł nas mĂłj kolega.
Wyprawa okaza³a siê bardzo udana, ¿ona da³a radê:) pogoda by³a w miarê, deszcz z³apa³ nas dopiero pod sam¹ Jasn¹ Gór¹ i to na szczêœcie przelotny, wiatr trochê przeszkadza³ - szczególnie przez pierwsze dwa dni, ale bior¹c pod uwagê jaka pogoda jest przez ca³e wakacje - to chyba trzeba uznaÌ, ¿e trafiliœmy na naprawdê dobr¹ pogodê. Wycieczka oby³a siê bez awarii czy kontuzji, zobaczyliœmy 9 warowni jurajskich, Olsztyn i Pilicê, kilka ciekawych koœcio³ów oraz zwiedziliœmy klasztor na Jasnej Górze.
Mapka poniÂżej jest podsumowaniem caÂłej - 3 dniowej trasy