W dniu wyborĂłw samorzÂądowych, zagÂłosowaÂłem, zawiozÂłem ma³¹ do babci do ÂŁapczycy i ruszyÂłem na wycieczkĂŞ rowerowÂą po gĂłrkach PogĂłrza BocheĂąskiego. PogodĂŞ na niedzielĂŞ zapowiadali kiepskÂą, wiĂŞc obawiaÂłem siĂŞ Âże jazdy na rowerze nic nie wyjdzie, ale na szczĂŞÂście prognozy nie do koĂąca siĂŞ sprawdziÂły i mogÂłem trochĂŞ pojeÂździĂŚ. (czytaj więcej...)
MiaÂłem kilka pomys³ów na dzisiejsze rowerowanie w koĂącu jednak do skutku doszedÂł wyjazd z KrzyÂśkiem nad Czarny Staw, w drodze powrotnej postanowiÂłem jednak trochĂŞ sobie wycieczkĂŞ wydÂłuÂżyĂŚ i wybraÂłem siĂŞ na gĂłrki po poÂłudniowej stronie drogi 94. (czytaj więcej...)
W tym roku wiele razy jeÂździÂłem do pracy na rowerze. Pierwszy raz pojechaÂłem 23 maja, a ostatni wyjazd przyda na dziÂś czyli na 4 listopada. W sumie 26 razy pojechaÂłem w tym roku rowerem do pracy, zazwyczaj pokonywaÂłem ten odcinek DrogÂą KrĂłlewskÂą przez PuszczĂŞ NiepoÂłomickÂą, czyli w jednÂą stronĂŞ miaÂłem do przejechania jakieÂś 14 km. (czytaj więcej...)
DzieĂą nauczyciela, dzieĂą wolny od zajĂŞĂŚ lekcyjnych, po porannej akademii i Âślubowaniu klasy I, uczniowie poszli do domu. Ja teÂż dziÂś znalazÂłem czas na ma³¹ wycieczkĂŞ po Puszczy NiepoÂłomickiej - dziÂś bardzo terenowo, kilkoma ÂścieÂżkami, ktĂłrymi jeszcze nie jeÂździÂłem. (czytaj więcej...)
Dziœ po 17 wybra³em siê na wycieczkê - mo¿e lekki trening z Krzyœkiem nad Czarny Staw. Dziœ przed po³udniem solidnie la³o, wiêc po po³udniu by³o mokro i doœÌ ch³odno, ruszyliœmy te¿ doœÌ póŸno wiêc trzeba by³o siê dobrze ubraÌ.
Do Czarnego Stawu jechaliÂśmy raczej wolno, duÂżo rozmawiajÂąc. (czytaj więcej...)
19 wrzeÂśnia, caÂły tydzieĂą jest piĂŞkny a ja nie mam czasu ani specjalnie ochoty jeÂździĂŚ na rowerze, Mniej wiĂŞcej od wtorku wybieraÂłem siĂŞ teÂż rowerem do pracy, ale rano zawsze rezygnowaÂłem. DziÂś jest piÂątek, od poniedziaÂłku ma byĂŚ ochÂłodzenie, wiĂŞc postanawiam jednak siĂŞ przejechaĂŚ:) Rano pogoda jest Âładna, sÂłoneczna, nie ma nawet specjalnie mgÂły, ale termometr wskazuje ledwo okoÂło 8 stopni. (czytaj więcej...)
DziÂś kolejny trening z KrzyÂśkiem w ramach przygotowaĂą do nadchodzÂących zawodĂłw na orientacje. Po drodze zaliczyliÂśmy dwa segmenty z GC i znĂłw serwis mi ich nie zaliczyÂł:( szkoda bo motywacja do walki mi spada. Na szczĂŞÂście mam jeszcze ridewithgps, gdzie widzĂŞ swoje postĂŞpy, niestety tam nie mam z kim rywalizowaĂŚ. (czytaj więcej...)
Na stronie internetowej kolegi wypatrzyÂłem ciekawy, czĂŞÂściowo brukowy, podjazd z rynku w Wieliczce w stronĂŞ RoÂżnowa. PojechaÂłem wiĂŞc do Wieliczki zmierzyĂŚ siĂŞ z tym trudnym podjazdem. Po dÂłuÂższym zastanowieniu postanowiÂłem, Âże pojadĂŞ crossem bo on na pewno poradzi sobie z jazdÂą po bruku, a moja szosĂłwka mogÂła by sobie nie daĂŚ rady. (czytaj więcej...)
DziÂś ostatni pracujÂący dzieĂą wakacji i mĂłj ostatni wakacyjny wyjazd rowerem do pracy. Taki ostatni wyjazd to czas podsumowaĂą:). Najpierw o dzisiejszej jeÂździe. Rano zimno, mniej jak 10 stopni, jechaÂłem mocno ubrany, nie mogÂłem siĂŞ rozkrĂŞciĂŚ, czas lepszy jak ostatnio w okolicach 32:10. (czytaj więcej...)
PojechaÂłem do ÂŁapczycy na obiad do teÂściowej:) ÂŚrednia 26,85 km/h. ÂŚlad niedokoĂączony bo padÂła mi bateria w GPSie.
Po wczorajszym Korno czuÂłem spore zmĂŞczenie, na dodatek od samego rano siÂąpiÂł deszcz - miaÂłem wiĂŞc zostaĂŚ w domu i nigdzie nie jechaĂŚ, ale tuÂż przed 11 na chwilĂŞ siĂŞ przejaÂśniÂło - myÂślĂŞ wiĂŞc, jadĂŞ. (czytaj więcej...)
Po obiedzie wybraÂłem siĂŞ na szybkÂą przejaÂżdÂżkĂŞ rowerowÂą. MiaÂłem jechaĂŚ nad Czarny Staw i z powrotem, ale jak juÂż dojechaÂłem na miejsce (w bardzo dobrym tempie - okoÂło 38 minut), to postanowiÂłem siĂŞ nie zatrzymywaĂŚ tylko jechaĂŚ dalej. PojechaÂłem do Bochni, potem odbiÂłem na ÂŁapczycĂŞ, dalej na CheÂłm. (czytaj więcej...)
ZaplanowaÂłem sobie rodzinny weekend w Sandomierzu z dojazdem na miejsce rowerem. Na wyprawĂŞ miaÂłem wyruszyĂŚ wraz z KrzyÂśkiem w piÂątek rano, a moja Âżona, cĂłrka i koleÂżanka miaÂły na miejsce dojechaĂŚ samochodem. Niestety pod koniec tygodnia pogoda kompletnie siĂŞ popsuÂła, w czwartek laÂło jak z cebra, w piÂątek rano byÂło zimno i niebo byÂło strasznie zachmurzone. (czytaj więcej...)
W niedzielĂŞ wieczorem wybraÂłem siĂŞ na wycieczkĂŞ szlakiem zabytkĂłw zwiÂązanych z I wojnÂą ÂświatowÂą, ktĂłrej w tym roku odchodzimy setnÂą rocznicĂŞ. PojechaÂłem najpierw do Wieliczki na cmentarz wojenny nr 381 a potem na wzgĂłrze Kaim gdzie w 1914 zatrzymano marsz armii carskiej na KrakĂłw. (czytaj więcej...)
Kilka minut po 19 wyjecha³em z Krzyœkiem na szybk¹ wieczorn¹ przeja¿d¿kê. Pojechaliœmy na podjazd do Suchoraby, a wróciliœmy przez S³omiróg, Zakrzów, Pod³ê¿e i Podgrabie.
W zasadzie mieliÂśmy jechaĂŚ juÂż o 18:00 i wybraĂŚ siĂŞ nad Czarny Staw, ale Krzysiek musiaÂł jeszcze coÂś zaÂłatwiĂŚ i zadzwoniÂł do mnie dopiero przed 19. (czytaj więcej...)
Na budowie nawaÂł pracy, ostatnie wykoĂączenia i bĂŞdzie moÂżna siĂŞ wprowadzaĂŚ. Ja w zasadzie juÂż siĂŞ wprowadziÂłem i na dzisiejszÂą wycieczkĂŞ wyjechaÂłem wÂłaÂśnie z Wrzosowej.
WybraÂłem siĂŞ do Krakowa na CzyÂżyny, odwiedziĂŚ Leroy Merlin w celu zakupu dwĂłch brakujÂących mi kontaktĂłw. (czytaj więcej...)