Kilka dni temu znalazÂłem na stronie bochnianin.pl informacje o 4 dniowej wycieczce rowerowej do CzĂŞstochowy organizowanej przez bocheĂąskie PTTK. Wyjazd 27 a powrĂłt 29, poniewaÂż 28 umĂłwiÂłem siĂŞ juÂż ÂżonÂą, a 29 mamy wesele, wiĂŞc postanowiÂłem pojechaĂŚ tylko na dwa dni. W tym czasie mamy dojechaĂŚ z CheÂłmu do CzĂŞstochowy, kolejne dwa dni sÂą przeznaczone na powrĂłt, ja wrĂłcĂŞ pociÂągiem. Moim znajomi pojechali na wyprawĂŞ do Lwowa (23-29.07) ja niestety ze wzglĂŞdu na obowiÂązki zwiÂązane z zaÂłatwianiem papierĂłw na budowĂŞ musiaÂłem zostaĂŚ, moÂże wiĂŞc uda mi siĂŞ chociaÂż wybraĂŚ na tÂą dwudniowÂą wycieczkĂŞ z PTTK.
DziÂś postanowiÂłem zrobiĂŚ lekki trening, pojechaÂłem do NiepoÂłomic gdzie odwiedziÂłem kolegĂŞ oraz sklep rowerowy. ChciaÂłem kupiĂŚ sakwĂŞ na kierownicĂŞ, bo moja poprzednia niestety chyba dokonaÂła Âżywota, w sklepie bywa fajna sakwa ale niestety mocowanie nie pasowaÂło do mojej kierownicy, wiĂŞc sakwy nie mam.
Powrót zaplanowa³em okrê¿n¹ drog¹ przez Brzezie i Cichawê, gdzie planowa³em odwiedziÌ cmentarz wojenny nr 333. Do Brzezie pojecha³em przez Puszczê i dalej przez Tr¹bki, potem zjecha³em w dó³ do Cichawy. Do cmentarza niestety nie podszed³em poniewa¿ pola wokó³ cmentarza s¹ zaroœniête zbo¿em a drogi dojazdowej oczywiœcie brak. Dalej przejecha³em przez Cichawê do Ksi¹¿nic i drog¹ powiatow¹ do £apczycy. Wycieczka w sumie doœÌ udana, trochê siê mêczy³em pod górki, ale do czwartku mam nadziejê z³apaÌ odpowiedni¹ formê.
Podczas tej wycieczki przekroczyÂłem 2000 km w sezonie, poniewaÂż taki byÂł mĂłj plan i poszÂło mi to bardzo sprawnie, kolejnÂą granicĂŞ ustalam ambitnie na 3000 km. Wynik z poprzedniego roku to 3400 km, moÂże byĂŚ ciĂŞÂżko pobiĂŚ, choĂŚ w sumie takich planĂłw na ten sezon nie byÂło.