Wycieczka do Jadownik w celu podjechania pod wzgórze Bocheniec (394 m npm) na szczycie przed wiekami znajdowa³ siê œredniowieczny gród (VII) a obecnie znajdujê siê tam XIV wieczny koœció³ - sanktuarium œw. Anny oraz kapliczka - Ÿróde³ko.
Z domu wyruszy³em oko³o 8:50, po pokonaniu pierwszych trudnoœci w postaci podjazdu pod Górny Goœciniec, dalej mia³em ju¿ ca³kiem p³asko a¿ do podnó¿a wzgórza Bocheniec. Pojecha³em jak zwykle przez Krzeczów, Rzezawê, Jod³ówkê i oko³o 9:45 by³em ju¿ na rynku w Brzesku. P³yta rynku ju¿ zosta³a wyremontowana, choÌ wszystkie prace remontowe jeszcze nie zosta³y jeszcze wykonane. Na rynku zrobi³em 10 minutow¹ przerwê na drugie œniadanie i oko³o 10:00 ruszy³em na Bocheniec. Najpierw oczywiœcie musia³em dojechaÌ do Jadownik na skrzy¿owanie z drog¹ nr 4 - tam w³aœnie na wysokoœci 217 metrów npm rozpocz¹³em podjazd. Droga pocz¹tku pnie siê delikatnie pod górê, ale po przejechaniu 2,4 km zaczyna siê bardzo bardzo stromo - podjazd opisa³em w dziale podjazdy, wiêc nie bêdê w tym miejscu wiêcej o nim pisa³. Na szczycie wzgórza znajdujê siê koœció³ek - sanktuarium œw. Anny oraz kapliczka Ÿróde³ko. Ze szczytu mamy te¿ piêkn¹ panoramê na okoliczne miejscowoœci po³o¿one na pó³noc od wzgórza.
Mia³em taki plan, ¿e ze szczytu Bocheùca zjadê szlakiem pieszym do Brzeska-Okocim i tam obejrzê sobie Pa³ac Goetzów oraz znajduj¹cy siê w przy pa³acowym ogrodzie cmentarz wojenny z okresu I wojny. Niestety okaza³o siê, ¿e moim rowerem nie przejadê, droga ze szczytu Bocheùca w kierunku Brzeska-Okocim wiedzie bardzo stromo w dó³ po kamyczkach maj¹cych utwardzaÌ szlak, po 20 metrach takiej jazdy stwierdzi³em, ¿e jednak nie jadê t¹ drog¹ poniewa¿ mój rower taùczy³ we wszystkie strony i pewnie za chwilê bym le¿a³, mog³em co prawda pokonaÌ ten odcinek na nogach ale stwierdzi³em, ¿e skoro ju¿ siê namêczy³em wje¿d¿aj¹c na szczyt to przyjemnie by³oby sobie zjechaÌ, wróci³em wiêc do Brzeska t¹ sam¹ drog¹, któr¹ przyjecha³em. W Brzesku zrobi³em jeszcze postój pod koœcio³em na mszê œwiêt¹ a nastêpnie ruszy³em w drogê powrotn¹. W domu zameldowa³em siê ju¿ o godzinie 13:20.
Wycieczka udana, szkoda trochê ¿e nie dojecha³em do Brzeska-Okocim, ale mo¿e nastêpnym razem na rowerze górskim, albo mo¿e podjadê tam szos¹ od centrum Brzeska. Œrednia prêdkoœÌ na trasie to przesz³o 23 km/h, znowu do Brzeska jecha³o mi siê kiepsko, du¿o lepiej by³o w drodze powrotnej, podjazd na Bocheniec te¿ w sumie w bardzo mocnym tempie - przesz³o 16 km/h.