Wycieczka z ¿on¹ i przyjació³mi do Ojcowa i Pieskowej Ska³y, spodziewa³em siê tempa raczej piknikowego, tym czasem przejechaliœmy trasê doœÌ szybko. Start wyznaczyliœmy sobie pod zamkiem w Korzkwi, sk¹d ko³o godziny 15:00 ruszyliœmy do Hamerni, aby dolin¹ Pr¹dnika dojechaÌ do Ojcowa. Po drodze zrobiliœmy jeden krótki postój pod Bram¹ Krakowsk¹, a chwilê póŸniej byliœmy ju¿ na deptaku w Ojcowie. W planie mia³em jeszcze Pieskow¹ Ska³ê, ale na t¹ czêœÌ trasy wybraliœmy siê tylko w mêskim gronie, dziewczyny zosta³y siê opalaÌ w Ojcowie:)
Do Pieskowej Ska³y zamierza³em dojechaÌ przez Wolê Kalinowsk¹ i w¹wóz Sokolec, wiêc na pocz¹tek czeka³ nas podjazd pod Z³ot¹ Gorê, ja doœÌ spokojnie wyjecha³em, ale moi koledzy na rowerze je¿d¿¹ ma³o wiêc mieli pewne problemy. Jak tylko zameldowali siê na górze (podjazd 106 metrów ró¿nicy wysokoœci) zarz¹dzili postój na obiad:) Zjedliœmy wiêc co nieco i ruszyliœmy dalej, najpierw ma³y zjazd a potem jeszcze niewielki podjazd do granicy Woli Kalinowskiej i S¹spowa. W tym miejscu odbiliœmy w prawo, zgodnie z oznaczeniem niebieskiego szlaku i szybkim zjazdem przez w¹wóz Sokolec dotarliœmy pod Maczugê Herkulesa - tu kilka szybkich zdjêÌ i jazda powrotna do Ojcowa. Na drodze do Ojcowa jecha³em doœÌ szybko i zgubi³em kolegów - droga ma tendencje spadkow¹, wiêc o dobre tempo nie jest ciê¿ko. Do Ojcowa zajechaliœmy oko³o godziny 18:00, a ¿e mieliœmy wszyscy iœÌ jeszcze na imprezê do kolegi, trzeba by³o szybko wracaÌ.
W drodze powrotnej wysokie tempo narzuciÂły dziewczyny:) Miejscami pĂŞdziliÂśmy nawet okoÂło 30 km/h i w rezultacie o 18:30 byliÂśmy juÂż pod samochodami w Korzkwi. W sumie wycieczka bardzo udana, choĂŚ jakbyÂśmy mieli wiĂŞcej czasu, to moÂżna byÂło jechaĂŚ trochĂŞ spokojniej, no ale takie byÂły ramy czasowe - moÂże nastĂŞpnym razem zrobimy dÂłuÂższÂą wycieczkĂŞ.