Wycieczka z podjazdami pod CzyÂżyczkĂŞ (365 m npm) - WolĂŞ NieszkowskÂą (stacja narciarska - 335 m npm) i ZoniĂŞ (408 m npm).
Ostatnio kompletnie nie mam motywacji do jazdy - zwyczajnie mi siê nie chcê jeŸdziÌ co niestety odbija siê wyraŸnie na mojej formie. Po tygodniowej przerwie od je¿d¿enia w koùcu postanowi³em przejechaÌ planowan¹ od dawna górsk¹ rundê. Ruszy³em z domu w kierunku podjazdu na Czy¿yczkê - to ta sama górka co opisywa³em tydzieù temu z tym, ¿e tym razem nie jecha³em na sam szczyt pod cmentarz wojenny tylko przejecha³em przez Czy¿yczkê drog¹ asfaltow¹. Dystans do momentu kulminacyjnego na asfalcie to 2,53 km odcinek ten pokona³em w czasie 10 minut i 41 sekund. Ju¿ podczas podjazdu na Czy¿yczkê s³ychaÌ by³o grzmoty nadci¹gaj¹cej burzy, w momencie gdyby rozpocz¹³em zjazd w kierunku Zawady zaczê³a siê ulewa, zatrzyma³em siê wiêc na przystanku autobusowym ¿eby przeczekaÌ burzê. Przymusowy postój trwa³ oko³o 15 minut i dopiero jak przesta³o padaÌ ruszy³em w dó³ do Zawady.
Z nieba ju¿ deszcz nie pada³, za to doœwiadczy³em efektu deszczu padaj¹cego od do³u:) co nie pozwoli³o mi zbyt szybko jechaÌ w dó³. W Zawadzie zaczyna³ siê drugi podjazd, który mia³em pokonaÌ droga prowadz¹ca do Woli Nieszkowskiej pod stacje narciarsk¹ wiedzie ca³y czas pod górê z tym ¿e pocz¹tkowo podjazd jest doœÌ ³agodny. Bardzo stroma jest w zasadzie tylko sama koùcówka jakieœ 200 metrów podjazdu pod wyp³aszczenie na prze³êczy:) czyli pod stacj¹ narciarsk¹ - ca³y odcinek do Woli Nieszkowskiej to 2,1 km z ró¿nic¹ wysokoœci oko³o 100 metrów.
W Woli Nieszkowskiej mamy krótki zjazd i potem od razu stromy podjazd. Odcinek Wola Nieszkowska - Zonia to krótki ale bardzo strome podjazdy, koùcz¹ce siê krótkimi wyp³aszczeniami na których mamy kilka sekund odpoczynku. Po pokonaniu 1 kilometra podjazdu i 65 metrów w pionie doje¿d¿amy do wyp³aszczenia, a po prawej stronie w lasku mamy cmentarz wojennych z okresu I wojny nr 341 - Zonia. Pod cmentarzem zrobi³em krótki postój w celu wykonania kilku zdjêÌ i muszê przyznaÌ, ¿e obiekt prezentowa³ siê lepiej ni¿ rok temu, ktoœ wykosi³ trawê i chwasty, wiêc sam cmentarz mo¿na zwiedzaÌ bez przeszkód:) Ostatni odcinek podjazdu jest ju¿ stosunkowo ³atwy. W najwy¿szym punkcie GPS wskaza³ 416 metrów. Ze szczytu mamy 3 kilometr zjazdu do Sobolowa w ubieg³ym roku to w³aœnie od strony Sobolowa podje¿d¿a³em do Zonii). Niestety na zjeŸdzie nie osi¹gn¹³em jakieœ zawrotnej prêdkoœci, poniewa¿ trochê siê ba³em maj¹c w pamiêci kiepski asfalt nad tym odcinku - asfalt ju¿ co prawda zosta³ wyremontowany, ale droga jest krêta, a dodatkow¹ trudnoœci¹ by³ ponownie padaj¹cy od do³u deszcz - droga by³a mokra i wszystko spod kó³ lecia³o mi na twarz. Na dole pod koœcio³em w Sobolowie by³em ca³y brudny, ale ruszy³em dalej. Droga powrotna do £apczycy - dolin¹ Stradomki jest ju¿ praktycznie ca³kiem p³aska, wiêc wraca³em ju¿ spokojnym mocnym tempem.
Wycieczka ogólnie udana choÌ na pewno deszcz nie by³ mi do szczêœcia potrzebny:) Forma raczej s³aba, ale jakoœ pod górki wyjecha³em, wiêc nie ma tragedii. Mo¿e uda mi siê jeszcze zmobilizowaÌ na jak¹œ d³u¿sz¹ wycieczkê przed wyjazdem na urlop.