Jestem chory - peÂłen zestaw przeziĂŞbieniowy, boli mnie gardÂło i leje mi siĂŞ z nosa. Pogoda jest jednak tak piĂŞkna, Âże nie mogÂłem sobie odmĂłwiĂŚ maÂłej przejaÂżdÂżki, tym bardziej Âże zainteresowaÂłem siĂŞ geocaching. ZarejestrowaÂłem siĂŞ na dwĂłch portalach i dziÂś zdobyÂłem trzy pierwsze kesze:)
Sezon zawodów na orientacje ju¿ siê chyba dla mnie skoùczy³, wiêc zainteresowa³em siê zabaw¹ w poszukiwanie skarbów czyli geocaching. Kiedyœ ju¿ o takiej zabawie s³ysza³em, ale ostatnio gdy szuka³em jakiœ informacji o Duchowej Górze w Lipnicy Murowanej (gdzie znajdowa³ siê jeden punktów podczas Galicja Orient), trafi³em na stronê www.opencaching.pl. Zarejestrowa³em siê w systemie i przegl¹dn¹³em punkty w mojej okolicy, niestety okaza³o siê ¿e nie ma ich zbyt wielu. Zarejestrowa³em siê wiêc jeszcze na www.geocaching.pl, stronie bêd¹cej polskim odpowiednikiem www.geocaching.com i okaza³o siê, ¿e tam skrzynek w mojej okolicy jest znacznie wiêcej. Ten drugi system jest co prawda bardziej nastawiony na zysk i na wejœcie proponujê p³atne konto premium, ale do œci¹gniêcia samych koordynatów punktów wystarczy konto basic.
Na mojejgo GPS - Garmin Dakota 20 pobra³em kilka skrzynek i w drogê. WiêkszoœÌ skrzynek czy jak mówi¹ uczestnicy zabawy keszy, znajdowa³o siê w dobrze mi znanych miejscach przy Drodze Królewskiej. Na pocz¹tek postanowi³em jechaÌ pod leœniczówkê Przyborów, gdzie przy Kapliczce Œw. Huberta mia³ byÌ zlokalizowany kesz z opencaching. Wybra³em ten punkt na pocz¹tek bo mia³em dok³adne wskazówki, gdzie siê znajduje, wiêc dla ca³kowitego debiutanta by³ to punkt idealny. Do leœniczówki, dojecha³em szybko, ze œredni¹ 28,6 km/h, zrobi³em kilka fotek utwardzanych w ostatnich dniach leœnych dróg i zrobi³em nawrót pod kapliczkê. Warto wspomnieÌ, ¿e kesz trzeba podj¹Ì i od³o¿yÌ na miejsce niezauwa¿onym, by nie zdradziÌ po³o¿enia skrzynki, ba³em siê trochê, ¿e przy ruchliwej Drodze Królewskiej mo¿e to byÌ trudne, na szczêœcie jednak moje obawy okaza³y siê bezpodstawne.
Kesz ma miejscu, wyciÂągam, otwieram, oglÂądam, robiĂŞ wpis i chowam na miejsce. Ustawiam GPS na kolejny punkt czyli DÂąb Augusta II (tym razem z geocaching). DojeÂżdÂżam do dĂŞbu i szukam, skrzynka ma byĂŚ maÂła i magnetyczna, tym razem nie wiem dokÂładnie gdzie siĂŞ znajduje, pomagajÂą mi bardzo precyzyjne wskazania GPS. Jest, fajny kesz na magnesiku - bardzo pomysÂłowe, otwieram, wpis, pakujĂŞ na miejsce i jazda do kolejnego punktu.
Trzeci kesz ma siê znajdowaÌ w pobli¿u cmentarza wojennego nr 325 na Sitowcu. Na serwisie geocaching.pl prowadzona jest akcja - Projekt: Zachodniogalicyjskie Cmentarze Wojenne, polegaj¹ca na umieszczaniu keszy w pobli¿u cmentarzy wojennych z I wojny - super sprawa, szczególnie dla mnie. Podje¿d¿am pod cmentarz a tu zonk, w stronê cmentarza zmierza wycieczka szkolna, czy udana mi siê podj¹Ì poszukiwania? Na szczêœcie sam kesz znajdujê siê dobre kilkadziesi¹t metrów od cmentarza, a wycieczka po chwili odchodzi i mogê spokojnie sprawdziÌ skrzynkê, koordynaty bezb³êdne i po chwili mam skrzynkê, fotka, wpis i jazda dalej.
Robi siê powoli ciemno, a ja mam w planie jeszcze jeden kesz, na kirkucie ¿ydowskim w Niepo³omicach w którego obrêbie by³a kiedyœ zlokalizowana kwatera wojenna 328. Doje¿d¿am na miejsce, wskazówki mam w miarê dok³adne, ale kesza nie ma. Postanowi³em, odpuœciÌ, bo wydawa³o mi siê, ¿e trzeba bêdzie coœ pokopaÌ, a ja nie mia³em czym. Gdy wróci³em do domu i jeszcze raz poczyta³em o skrzynce dowiedzia³em siê, ¿e jednak nie trzeba by³o kopaÌ, tylko dok³adniej poszukaÌ, có¿ mo¿e nastêpnym razem siê uda.
Godzina ju¿ póŸna (17:20), robi siê ciemno i ch³odno, wiêc trzeba wracaÌ do domu. Dzisiejsza trasa jak na szosówkê, bardzo krótka, ale dziœ szuka³em keszy, a rower by³ tylko œrodkiem lokomocji. Jak na pierwszy raz chyba posz³o mi nieŸle, namierzy³em 3 z 4 zak³adanych na dziœ skrzynek:) Wyjazd krótki, ale bardzo udany.